Nastąpił czas najwyższy, żeby odświeżyć trochę to, co się dzieje na moim blogu. Pojawiło się już parę głosów, że trochę się lenie. W sumie jest coś w tym. Bardzo dawno nie wrzucałam nic nowego na bloga. Dlatego zaczynam od zmiany szaty graficznej, a dalej co? Dalej obiecane dyscypline_must_be opowiadanie. Cóż jeszcze? Zobaczymy. Tak czy inaczej: chwilowo powracam do prowadzenia bloga i mam nadzieję, że jednak nie będzie to tak tylko chwilowo, ale bardziej na stałe. Zobaczymy.
3 sierpień 2008 o 11:56 am |
No właśnie widzę… Odświeżasz blog łącznie ze zmiana szaty graficznej:)
Ładnie, ładnie, tylko dlaczego już tak jesiennie?? Smutno mi się robi na myśl o jesieni… I jeszcze ten strach, że 1/3 wakacji za mną a ja nawet ich nie odczułam
3 sierpień 2008 o 2:03 pm |
A bo taka wydawała mi się ładna
Pomyśl o tym, że dla niektórych minęła już połowa wakacji a dla Ciebie tylko 1/3
3 sierpień 2008 o 10:29 pm |
tak to bywa budujące, ale te osoby wracają do podstawówki w której życie płynie jakoś tak bezproblemowo i kolorowo… albo do liceum… gosh! to były czasy! tylko gimnazjalistom nie zazdroszczę.. :/
3 sierpień 2008 o 10:45 pm |
No!! Liceum to były czasy. Chociaż ja akurat kocham bycie studentem!! Taka jakaś jednak wolność i niezależność. Coś w tym jest fajnego. Już nawet wakacje są takie inne.