Tydzień premier już za nami!

By asc001

Tydzień premier w telewizji ABC minął. Jakieś konkluzje? Zdecydowanie nasuwa mi się na myśl kilka wniosków, które moim zdaniem powinny być wypowiedziane.
Zacznę może od Private Practice. Muszę przyznać, że premierowy odcinek trochę mnie zawiódł. Nie było w nim ani interesującego wątku, ani szczególnej akcji. Moim zdaniem odcinek ten był jednym wielki chaosem i dezorganizacją. Jednak sądzę, że serial się rozwinie. Ponieważ nie był to typowy pierwszy odcinek (oglądaliśmy już sceny z Private Practice w Grey’s Anatomy) nie trzeba było wprowadzać postaci ani historii. Z drugiej jednak strony należało się pewne zwolnione tempo ze względu na to, że był to jednak pierwszy niezależny odcinek. Liczę więc na rozwój akcji w dalszych częściach serialu. Jedna rzecz, która bardzo mi się nie podoba, to zmiana aktorki, wcielającej się w postać Naomi. Nie mogę się przyzwyczaić do nowej twarzy. Jakoś nie pasuje mi do tej roli i już.
Jeśli jednak chodzi o premierowy odcinek czwartej serii Chirurgów, to jestem bardzo mile zaskoczona. Wątek Meredith, Derek i Lexie okazał się całkiem w porządku. Choć jednak poczułam się delikatnie przestraszona zerwaniem Meredith i Dereka, zaraz zobaczyłam, że chyba póki co nie ma się, czym przejmować. Jeśli chodzi o Alexa i Christinę, to trochę szkoda, że są sami. Alex powinien odnaleźć Avę, chociaż liczę, że ten wątek będzie jeszcze kontynuowany. Natomiast nagłe odejście dr Burke wydaje mi się jednak skrajnym idiotyzmem, no ale cóż… Cieszę się również z tego, że wątek George’a i Izzie nie umarł śmiercią naturalną. Dobrze, że sprawa jest wyjaśniana i że mają szanse być razem. Co do Callie: no cóż, nigdy za nią specjalnie nie przepadałam, aczkolwiek dziewczyna nie ma teraz najłatwiej: rezydenci ją olewają, mąż chce ją zostawić. Ciekawe też, jak potoczą się losy Bailey.
Oczywiście oglądałam już zwiastuny następnego odcinka. Mogłam tylko zauważyć, że będzie on konsekwentną kontynuacją spraw poruszonych w odcinku premierowym.
Tak więc znów czekamy. Chociaż teraz tylko do środy i do czwartku. :)

Dodaj komentarz