W związku z moimi dziewiętnastymi urodzinami pewna osoba przypomniała mi, że to moje ostatnie –naste urodziny. Nie ukrywam, że bardzo się nad tym zastanowiłam. Nie mam pojęcia, gdzie zgubiłam tyle lat. Jeszcze niedawno byłam szczęśliwą dwunastolatką, a teraz? Leci dwudziesty rok mojego życia. Jednak nie nad upływem czasu chciałabym się zastanowić. Ja, trochę odmiennie od większości osób, nie robię postanowień w Nowy Rok, ale w swoje urodziny, które stają się swego rodzaju granicą. Nie są to jednak puste obietnice, które nigdy nie doczekują się spełnienia. Tzn. nie doczekują, ale staram się, aby doczekały. Granicą wszystkich ważnych postanowień były moje osiemnaste urodziny, ale okazało się, że będą musiała tę granicę odrobinę przesunąć w czasie i przestrzeni. W ten sposób granicą stały się urodziny po zakończeniu liceum, które w zasadzie nic nie zmieniły. Postanowienia pozostały niespełnione, ale nie szkodzi.
22 wrzesień 2008 o 7:51 pm |
asc001!!! Możesz w to uwierzyć, to było rok temu!! Ja nie wiem dlaczego to tak szybko leci na złamanie karku!!
I co?! granica sie przesunęła do słodkiej-malinowej 20tki?!… a w sumie teraz to i dalej … ech
23 wrzesień 2008 o 2:26 pm |
Nooo nieźle czas zleciał. Nie wierzę, że aż rok minął od tego wpisu. Najbardziej to przeraża mnie to, że wyjazd zagraniczny zbliża się nieuchronnie. Jak ja tam bez Was wytrzymam??!!
A co do granicy: moja była przesunięta nie na 20 urodziny, ale na 21 urodziny – czyli też taka jakby granica dorosłości. A tak w ogóle to granicą jest ten Sylwester:D
23 wrzesień 2008 o 2:49 pm |
pytanie co jest poza tą granicą?
23 wrzesień 2008 o 3:48 pm |
Za pół roku się przekonamy, ale wybór jest prosty:D : czekolada albo babeczki:d
24 wrzesień 2008 o 9:16 pm |
Dla Ciebie czekolada, dla mnie babeczki- przecież to jasne i proste jest, nie?!;)
Hej! I popatrz jak na tym wyjdę!!
27 wrzesień 2008 o 11:29 pm |
Ok. Mnie pasuje, ale czy tak się uda??;)
28 wrzesień 2008 o 12:12 pm |
To zależy od CIEBIE!!
28 wrzesień 2008 o 11:30 pm |
Spoko, spoko:D